fbpx
O PSYCHOTERAPII

4 RZECZY KTÓRYCH NIE DOŚWIADCZYSZ NA DOBREJ PSYCHOTERAPII

 

 

 

 

Dziś kolejny wpis z cyklu oswajamy psychoterapię, bo z moich obserwacji wynika, że coraz więcej osób skrada się w jej kierunku i szuka informacji o takiej formie wsparcia.

Kiedy studiowałam psychologię, najczęściej słyszany tekst, kiedy ludzie dowiadywali się, że jestem psychologiem to było:

ojej, to mnie zaraz prześwietlisz

Naprawdę tak było. Po jakimś czasie po prostu nie mówiłam o swoim zawodzie i to gwarantowało sympatyczniejsze imprezy. W tamtych zamierzchłych czasach zdaje się, wierzono iż osoby związane z psychologią posiadają radar czy skaner, który magicznie prześwietla ludzi i zna ich życiowe problemy traumy i wszystkie rzeczy, których inni nie widzą.

Dziś jednak, coraz częściej spotykam się z ciekawością, wypytywaniem, a na czym dokładnie ta psychoterapia polega, często zakończona nieśmiałym wnioskiem, że w sumie to może i ja bym…

Często decyzji o psychoterapii towarzyszy wiele obaw, które wynikają z niewiedzy o tym, czym ona tak naprawdę jest. I dlatego dzisiaj kilka rzeczy, których nie musicie się obawiać na dobrej psychoterapii.

 

Ocenianie

 

-Od kilku lat biję żonę, prześladuję kota a w pracy robię nieuczciwe interesy.

-No cóż, jest pan po prostu złym człowiekiem.

Tego nie będzie. I oczywiście przerysowałam to.  Jest mnóstwo trudnych rzeczy w życiu, o których nie chcemy mówić nawet najbliższym. Bo są wstydliwe, bo boimy się oceny właśnie. Cokolwiek powiesz dobremu terapeucie o sobie, nie będziesz oceniany. Nikt Cię nie wyślę żebyś się smażył w piekle. Terapeuta może Cię konfrontować z różnymi rzeczami, nazywać je, ale jest to, a przynajmniej powinno być, akceptujące Ciebie jako osobę ze wszystkimi dziwnymi rzeczami, jakie wnosisz.

 

Rady

 

-Czy powinnam się rozwieść?

-Tak powinna pani. Dziś proszę powiedzieć mężowi o rozwodzie i za tydzień przyjść znowu to pomyślimy, co może Pani zrobić dalej.

Tego też nie będzie. To chyba najczęstszy mit, z którym się spotykam. Wiele osób mówi: nie idę na terapię, nie potrzebuje, żeby mi ktoś mówił co robić.

Rzecz w tym, że nikt Ci nie powie. Terapeuta jest ekspertem od pomocy, wie jak prowadzić terapię, ale skąd ma wiedzieć, co jest dla Ciebie najlepsze? Musiałby mieć instrukcję obsługi każdego konkretnego człowieka. Czyli 7,5 mld instrukcji. Bardziej trafne byłoby stwierdzenie, że terapeuta ma umiejętności do tego, żeby wspierać Cię w odnajdywaniu swoich własnych rozwiązań problemów i poszerzaniu swojej perspketywy. Często osoby, które są w jakimś kryzysie idą do terapeuty, zakładając, że dostaną wskazówki, co robić. Po kilku sesjach orientują się, że ten proces wygląda zupełnie inaczej i będą musieli sami do tego dojść.

 

Natychmiastowe efekty

 

No niestety nie. Wiele osób związanych z rozwojem osobistym spotyka się z hasłami typu:

Bądź lepszą wersją siebie !

Uwolnisz się od problemów

Pokochasz siebie i zaakceptujesz bezwarunkowo

U nas znajdziesz rozwiązanie swoich problemów

A wszystko to podczas dwudniowego warsztatu! Kiedyś zresztą pisałam Wam o pułapkach rozwoju osobistego (na którym sama się wychowałam), w które można wpaść pomimo wielu plusów. Wpis oparty jest o doświadczenie własne i uwierzcie mi, znajdziecie tam wiele zaskakujących i zabawnych rzeczy. KLIK

Psychoterapia wymaga czasu. Jeśli wybierzesz terapeutę, z którym czujesz się dobrze i bezpiecznie, to o efektach (o ile nie jest to psychoterapia krótkoterminowa), myślałabym po pół roku – roku. Oczywiście to żadna reguła, piszę o tym po to, żeby pokazać, że długo to nie oznacza trzy tygodnie (a więc trzy spotkania). Mało tego, czasem psychoterapia może powodować chwilowe pogorszenie stanu. Nie musi się tak zdarzyć, ale może i nie jest to anomalia. Podczas remontu dom też wygląda jeszcze gorzej niż przed i dopiero potem pięknieje.

 

Jak się z tym czujesz?

 

To chyba najbardziej wyśmiewane pytanie, które może kojarzyć się z pomocą psychologiczną. I tak, podczas psychoterapii zdecydowanie poruszamy się po sferze uczuć. Zapewniam Was jednak, że terapeuta czasami ma coś innego do powiedzenia/zapytania niż Jak się z tym czujesz. Naprawdę. Podczas psychoterapii może dziać się wiele różnych rzeczy, które nie bardzo nam się z nią kojarzą. Pamiętam w jednej z książek (Psychoterapia Nancy Mc Williams) autorka, która jest szychą psychoterapii, wspominała jak pokładała się ze śmiechu wspólnie z pacjentką, gdy ta opowiadała, że w jej szkole dla dziewcząt uczennice nie mogły mieć błyszczących bucików, żeby nie odbijały się w nich majtki…

 

A na koniec. Wiecie mniej więcej czego nie musicie się obawiać na psychoterapii. To, jak terapeuta się zachowuje, w jaki sposób prowadzi terapię, zależy od jej nurtu (rodzaju). Warto o tym wiedzieć bo często są to różnice bardzo znaczące. To, co w jednym rodzaju terapii jest raczej niespotykane, w innym może być częste. Dlatego zanim podejmiecie decyzje zajrzyjcie TUTAJ . Znajdziecie w tym wpisie wszystkie bardziej popularne nurty psychoterapii z opisem, czego możecie się tam spodziewać . A jeśli jesteście jeszcze głodni wiedzy to zajrzyjcie po prostu w zakładkę Psychoterapia. 

 

 

 

 

Poprzednie
Kolejne