fbpx
RELACJA ZE SOBĄ

DBANIE O SIEBIE TO NIE TYLKO MANICURE I DROGI KREM DO TWARZY

 

 

Dbanie o siebie robi się coraz modniejsze. Może nawet powoli staje się pewnym wymogiem społecznym w kontrze do stereotypu Matki Polki, która urabia sobie ręce po pachy w służbie wszystkim innym, tylko nie sobie.

Modnie jest mówić: to dzień tylko dla mnie, robię coś tylko dla siebie.

I bardzo dobrze. Rzecz w tym, że czasem odnoszę wrażenie, że nieco spłycamy to podejście i w dbaniu o siebie… zapominamy o sobie.

 

 

 Dobra relacja ze sobą to coś więcej niż zewnętrzne dbanie o siebie

 

Każdy z nas ma jakąś relację ze sobą. Po czym poznać jej naturę? Możesz zacząć się przyglądać temu jak reagujesz, gdy coś osiągasz, albo kiedy ponosisz porażkę.

Poznasz ją też po tym, co do siebie myślisz gdy jest Ci smutno (ogarnij się wreszcie, przestań histeryzować, inni mają gorzej) albo gdy czujesz się szczęśliwa.

Czy potrafisz się cieszyć szczęściem czy może starasz się gasić swój entuzjazm bo … zajmij się czymś zamiast bezczynnie gapić na słonce,  albo bo jak będzie Ci za dobrze to wszystko się zawali?

 

Relacja ze sobą jest najważniejsza w życiu bo jest stałym elementem każdej innej relacji: z drugim człowiekiem, przyrodą, sytuacjami, które nas spotykają itp.

Cały Twój świat składa się z Ciebie relacjonującej się z kimś lub czymś. Nie masz wpływu na kogoś lub coś ale masz wpływ na siebie.

 

Dbanie o siebie to coś znacznie więcej niż manicure czy zdrowy sok (choć to oczywiście też).

 

Dbanie o siebie to zadbanie o to, aby Twój wewnętrzny świat myśli, emocji i reakcji był dla Ciebie wspierający.

 

Niedawno przeczytałam zdanie na stronie znanej psychoterapeutki, która między innymi napisała, że pomaga tym, dla których rozwój osobisty ma wymiar odwagi i obowiązku.

I to zdanie zostało we mnie głęboko.

Bo to właśnie dla mnie jest dbanie o siebie – rozwój własny, dbanie o mój wewnętrzny świat.

Odwaga by zajrzeć w ciemniejsze zakamarki duszy i przetransformować je w przyjaźniejsze i bardziej wspierające. Potrzeba rozwijania świadomości, aby tworzyć moje życie, relacje bardziej świadomie.

 

Możesz dbać o siebie z miłości lub nienawiści do siebie

 

Niektóre kobiety np. uprawiają sport bo nie lubią swojego ciała i po prostu chcą wyglądać lepiej.

Nie ma w tej motywacji szacunku i wdzięczności do naszego ciała, dzięki któremu widzimy, możemy czuć dotyk czy się przemieszczać.

Jest narzędziowe traktowanie – jesteś brzydkie, masz się zmienić.

A przecież ciało to Ty. Można robić to samo: biegać czy jeść zdrowo ale z zupełnie innej motywacji.

Zamiast z niechęci do siebie to właśnie z miłości do własnego ciała, a więc do siebie! Jestem dla siebie ważna, szanuję siebie  więc chcę zadbać o to, aby moje ciało było szczęśliwe, rozruszane, gibkie i dostawało zdrowe pożywienie.

 

Kiedyś chodziłam na psychoterapię, żeby rozwiązać swoje problemy. Teraz chodzę na nią, bo chcę zbudować jak najlepszą relację ze sobą samą ( i to najczęściej jest źródłem rozwiązania problemów)

Zastąpić surową krytykę samej siebie, wsparciem, czułością i zdrowymi oczekiwaniami.

Umieć zaakceptować rzeczy, na które nie mam wpływu bez konieczności objeżdżania siebie za to, że nie jestem omnipotentna. Odkrywać, jak zarządzać swoimi emocjami: jak je wyrażać zamiast tłumić.

Odkrywać prawdziwą siebie pod skorupką oczekiwań i przekonań innych, które na jakimś (najczęściej bardzo wczesnym) etapie mojego życia uznałam za swoje.

Pogłębiać swoje relacje, bo im lepszą mam relację z samą sobą, im lepszy dostęp do moich uczuć, ciała, tym głębsze buduję relacje z innymi.

 

Czy zatem manicure i krem do twarzy to nie jest dbanie o siebie?

 

Oczywiście jest. Dla mnie osobiście to ważny element relacji ze sobą. Lubię czas spędzony na oglądaniu seriali malując paznokcie. Cieszy mnie dobrej jakości krem, który mogę ofiarować swojej twarzy.

Kiedyś biegałam dla figury. Teraz biegam, aby moje zmęczone siedzącym trybem życia ciało mogło się wyhasać . Biegam aby zmniejszyć stres. I doceniam, że przy okazji dbam o figurę.

Wiem jednak, że wiele kobiet dba o swoje ciało, ale traktuje je przedmiotowo.

I wtedy jest to jedynie dbanie o wizerunek, nie zaś potrzeba zadbania o siebie wynikająca z tego, że jesteśmy same dla siebie ważne.

 

Wszystko co robisz dla siebie jest super, o ile Twoją motywacją jest faktycznie sympatia a nie nienawiść do siebie.

 

Czego potrzeba, aby prawdziwie dbać o siebie?

 

W moim odczuciu potrzebujesz dwóch rzeczy:  pierwsza to świadomości swoich potrzeb.

A następnie umiejętności sięgania po ich zaspokojenie.

 

I tu schodzimy całkiem głęboko w sensie psychologicznym.

Wiele osób nie wie czego tak naprawdę potrzebuje i też nie wie jak po to sięgać. Czasem wręcz wierzy, że nie powinno się sięgać po swoje potrzeby bo INNI SĄ WAŻNIEJSZI NIŻ JA.

Tak zostaliśmy wychowani: często jesteśmy dorosłymi dziećmi rodziców, którzy mieli swój własny pomysł na nas.

Ważniejsze były oceny niż pasje. Zasady niż uczucia. Dbanie o innych zamiast o siebie.

 

I jeśli spełnialiśmy te oczekiwania, dostawaliśmy miłość i akceptację. Ceną za to jednak jest częściowa utrata dostępu do naszych prawdziwych potrzeb. Nie ma więc opcji, aby sięgać po coś, jeśli nie wiemy, czego tak naprawdę potrzebujemy.

Proces uświadamiania sobie kim jesteśmy to często proces, który ma miejsce na psychoterapii (choć nie w każdym nurcie, tutaj możesz przeczytać więcej o nurtach psychoterapii). Pomagają też książki, które potrafią otwierać oczy.

 

Nic jednak nie ma znaczenia dopóki nie znajdziesz w sobie odwagi i poczucia obowiązku wobec  siebie, aby się rozwijać i stawać się coraz bardziej świadomym człowiekiem. Od tego zaczyna się ciekawy, szalony i nieprzewidywalny związek ze sobą. I z tego związku wyłania się potrzeba zadbania o najważniejszą osobę w swoim życiu – siebie.

 

 

Poprzednie
Kolejne