fbpx

KILKA SŁÓW O MNIE…

Cześć!

Nazywam się Ewa Kędziora. Z wykształcenia i pasji jestem psychologiem i przyszłym psychoterapeutą w szkoleniu.  Kiedy odkryłam, że psychologia pomaga mi tworzyć szczęśliwszy związek, bardziej owocny biznes i fajniejszą codzienność, stała się też moim stylem życia. W Polsce jeszcze niewiele osób wie, ile może mieć ona do zaoferowania. A ja chcę Ci to pokazać.

 

Kim jestem?

Mam nadzieję, że w większości czasu, sobą. A poza tym partnerką, znajomą, przyjaciółką, córką. Fanką Doktor Quinn, Stranger Things, piłki nożnej i deszczowej pogody (naprawdę)

 

Co mnie szczególnie ciekawi w psychologii?

Szczególnie ciekawi mnie wpływ przeszłości (szczególnie dzieciństwa) na obecne życie. Wiem, że to może brzmi jak pogadanka Freuda, ale nasza przeszłość nas kształtuje. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wielki wpływ na nasze obecne życie (związki, pieniądze, poczucie szczęścia) ma nasza przeszłość. I fascynujące jest dla mnie, że można z tym pracować, pomagać i że nikt nie jest skazany na bycie ofiarą swojej przeszłości.

Uwielbiam też psychologię rodziny. Im bardziej się w nią zgłębiam, tym bardziej odkrywam, że recepta na szczęśliwą rodzinę jest prosta: fajny, spełniony związek rodziców. To tyle. Nie żadne poświęcanie wszystkiego dla dziecka, nie bycie perfekcyjnym. Im bardziej jesteś szczęśliwy, tym zdrowsze i szczęśliwsze będziesz miał dzieci. Tyle. Niby proste, a jednak zadanie na całe życie.

Nade wszystko fascynuje mnie nieświadoma część nas, ta nielogiczna, królestwo intuicji. Wierzę, że intuicja jest równie ważna jak logika i może pomóc w rozwiązywaniu problemów, znajdowaniu kreatywnych pomysłów i poszerzaniu perspektywy.

Obecnie fascynuje mnie psychoterapia w nurcie Gestalt, którą zgłębiam zarówno ze strony klienta (chodząc na psychoterapię w tym nurcie) jak i przyszłego psychoterapeuty. Z krakowską szkołą  psychoterapii w nurcie Gestalt  (Insytytut Integralnej Psychoterapii Gestalt) postanowiłam związać swoje kolejne cztery lata życia.

 

A czy lubię coś poza psychologią?

No pewnie. Lubię Maćka -mojego Narzeczonego, z którym od lat jestem w związku i czuję się w tej relacji szczęśliwa. Lubię też biegać, głaskać kota, podróżować daleko i blisko.  Uwielbiam lotniska i samoloty, chociaż się ich trochę boję (tzn samolotów, a nie lotnisk). Kocham pisać – z kawą przy moim ukochanym biurku i z muzyką w tle.

Fascynują mnie nowe technologie. Jestem fanką firmy Apple – bardzo lubię ich urządzenia. Uwielbiam piłkę nożną, wiernie śledzę losy piłkarzy naszej reprezentacji. Myślę, że coraz bardziej zbliżam się do zrozumienia, czym jest spalony. Nie wyobrażam sobie życia bez nart. Silnej woli uczy mnie poranne bieganie. Kocham koty, szczególnie brytyjskie.

Uważam, że świat stał się ciekawszy, po tym jak J. K. Rowling napisała Harry’ego Pottera. Bardzo lubię śledzić blogi urodowe i lifestylowe. To one były inspiracją, do stworzenia mojego własnego miejsca w sieci. Do dziś nie rozumiem, czemu moim ojczystym językiem nie jest angielski. Może dlatego, że gdyby był, to bym go tak bardzo nie lubiła.

 

To tyle z nieformalnych informacji. Jeśli jednak z jakiś przyczyn, chcesz wiedzieć, kto mnie uczył i co konkretnie zrobiło ze mnie psychologa, a także jak pracuję, to możesz czytać dalej:)


Gdzie się uczyłam psychologii i co mi to dało?

Studia : Psychologia po angielsku / Uniwersytet SWPS – To było bardzo ciekawe pięć lat. Doświadczyłam, że w Polsce też są szkoły, które naprawdę lubią studentów i skutecznie inspirują ich do dalszego rozwoju. I są wykładowcy, którzy widząc najmniejszy promyczek zainteresowania u studentów, rozpływają się w chęci dalszego ich edukowania. Nie wszyscy, ale tych zapamiętałam.

 

Studia podyplomowe /Life Coaching w Collegium CivitasSzkoła, w której nie było miejsca na smętną, nieprzydatną teorię. Czysta praktyka, miłe towarzystwo i najważniejszy wniosek: czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze. Do dziś z tego wniosku korzystam w swojej pracy z Klientami.

 

Studia podyplomowe / Psychologia Sportu Pozytywnego /Uniwersytet SWPS w Sopocie  Godziny rozmów z polskimi mistrzami olimpijskimi, treningi sportowe (do dziś pamiętam wspinanie się po linie) i hektolitry wiedzy o tym, co dzieje się za kulisami polskiego sportu. Dwa lata dojeżdżania do Sopotu na comiesięczne zjazdy. Najbardziej inspirujące studia. Były drogie i jak do tej pory, zupełnie mi się nie przydały zawodowo. Zrobiłabym je jeszcze raz. Tu mi zaszczepili fascynację sportem, dzięki nim zaczęłam biegać.

 

Instytut Integralnej Psychoterapii Gestalt- to mój obecny etap. Jest to czteroletnia szkoła psychoterapii, której ukończenie wraz ze spełnieniem wymogów, skutkuje otrzymaniem prawa do etycznego wykonywania zawodu psychoterapeuty w nurcie Gestalt. W tej szkole, nie tylko uczą nas jak profesjonalnie pomagać. Jest w niej duża część pracy własnej i własnego rozwoju. Dobra znajomość samego siebie jest niezbędna w zawodzie psychoterapeuty.

 

 

Jak pracuję?

Na co dzień poza pisaniem tego bloga, prowadzę psychologiczne sesje indywidualne. Są to spotkania podczas których, w bezpiecznej, akceptującej atmosferze, wspieram swoich Klientów w odkrywaniu swoich zasobów (mocnych stron), dzięki którym będą w stanie spojrzeć na swoje problemy z szerszej perspektywy i znaleźć ich rozwiązanie. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o sesjach zajrzyj tutaj

Uważam, że do psychologicznej pracy z ludźmi, trzeba dobrze ogarniać swoje własne emocje i znać siebie. Dlatego sama korzystam z psychoterapii w nurcie Gestalt.

Jeśli chciałbyś popracować, nad którymś z powyższych aspektów, zapraszam do kontaktu.