fbpx
RELACJE Z INNYMI

Jak przeżyć Święta? Okiem psychologa.

 

 

 

Jak przeżyć Święta? Niektórzy w ogóle sobie tego pytanie nie zadają, bo wizja Świąt jest radosna i długo wyczekiwana. Dla wielu innych oznacza jednak konflikty przy stole, frustrację, cichą złość i ochotę, żeby to wszystko się skończyło. Dla jeszcze innych Święta to dobre momenty na przemian z trudnymi? Święta mają wiele twarzy. Oto kilka sposobów na to, aby były bardziej wspierające niż obciążające.

 

 

Jak przeżyć święta- sprawdź na co masz wpływ.

 

Zanim jednak zaczniemy, myślę sobie, że czas na małą konfrontację. Jeśli są rzeczy, które Cię irytują w Twojej rodzinie to uświadom sobie, że Twoja rodzina się nie zmieni.

A przynajmniej nie zmieni się magicznie w przeciągu tych 3 dni świątecznych.

To ważne, bo wiele osób zakłada, że w tym roku na pewno wszystko będzie inaczej, a potem przeżywa wiele frustracji i złości. Nie masz wpływu na innych, masz jednak wpływ na siebie i tym zajmiemy się dzisiaj.

 

Szczepionka na trudne sytuacje

 

Zastanów się, co dla Ciebie jest najtrudniejsze w Świętach. Niewygodne, przekraczające pytania? Kłótnie? Wygórowane oczekiwania względem Ciebie? Problem alkoholowy któregoś z członków rodziny?

Prawdopodobnie to się nie zmieni w te święta. Ale to, co możesz zrobić, to zadbać o siebie w takiej sytuacji. Jak?

Jeśli boisz się jakiś szczególnych pytań, to przygotuj sobie na nie wcześniej spokojne, stanowcze i życzliwe odpowiedzi.

Możesz też pogadać z kimś z rodziny, partnerem, że takich pytań się obawiasz. Świadomość, że przy stole jest ktoś, kto zna Twoje obawy i Cię wspiera jest często bardzo kojąca.

Jeśli przerażają Cię kłótnie, to zastanów się wcześniej jakie tematy są szczególnie drażliwe i w które wybierasz po prostu nie wchodzić przy świątecznym stole, nawet jeśli inni będą zażarcie się kłócić. Jeśli masz z rodziną dobry kontakt to możesz po prostu powiedzieć, że zauważasz, że często się kłócicie na dany temat i czy możecie się umówić, aby tych tematów nie poruszać.

 

Generalnie w szczepionce chodzi o to, żeby uświadomić sobie, czego obawiamy się najbardziej i poszukać sposobów na zadbanie o siebie w tych sytuacjach.

 

Jak przeżyć Święta i nie paść ze zmęczenia?

 

Na zmęczenie przedświąteczne jest bardzo prosty sposób. Jeśli Ty robisz święta to po prostu uczciwie przyjrzyj się jaką cenę płacisz za dwanaście potraw, idealnie wysprzątany dom i całą logistykę ze świętami związaną.

Jeśli ta cena jest niezbyt wysoka, to super. Jeśli jednak ceną jest przemęczenie, idące za tym rozdrażnienie i brak radości ze Świąt, a co więcej kłótnie o bzdury i spłycone relacje z rodziną, to czas na konfrontację z pytaniem:

Czy to ma sens?

I wprowadzenie planu naprawczego.

Kilka dni temu powiedziałam jednej z bliskich osób w rodzinie:

wiesz obcowanie z Tobą jest o wiele przyjemniejsze jak nie jesteś zmęczona. I tak oto rogalików nie było. Był za to wspólny wieczór na kanapie pod kocami i wiele radości z tego dowcipu:

 

 

 

Wyrozumiałość dla siebie

 

Dlaczego święta bywają czasem trudne nawet w rodzinach, które lubią spędzać ze sobą czas?

Bo rodzina to bardzo specyficzny system. System, w którym dorastaliśmy i z którym, czy chcemy czy nie, jesteśmy bardzo połączeni.

Dorosłe dzieci przy rodzicach momentami reagują automatycznie w sposób podobny, do tego jak reagowali jako dzieci.

Odtwarzanych jest wiele wzorców z dawnych lat, mimo zmiany sytuacji w rodzinie.

Ścierają się poglądy bardziej liberalne, z bardziej konserwatywnymi. Tradycja często walczy z innym, nowym podejściem. Do tego wszystkiego dochodzi często powtarzanie wszystkich tradycji bo tak trzeba bez zastanowienia się, czy one służą czy szkodzą.

W systemie rodzinnym będziemy odczuwać często o wiele więcej intensywnych uczuć niż zazwyczaj i dlatego warto po prostu być dla siebie wyrozumiałym.

Odwiedzać tą rodzinę, do której nam blisko (emocjonalnie), zamiast wszystkich, kosztem swojego zdrowia psychicznego.

Zastosuj szczepionki, o których napisałam powyżej. Pozwól sobie w miarę możliwości nic nie robić, albo robić mniej.

 

Sposób, który ja stosuje, aby otoczyć opieką siebie, to znalezienie dziesięciu minut w samotności, włączenie kojącej piosenki i zadanie sobie pytania:

Jak mogę być dla siebie miłością w tej sytuacji.

To pytanie ściąga uwagę z innych na mnie samą i pozwala szukać sposobów na zaopiekowanie się sobą.

 

Każda rodzina ma zasoby!

 

Każda. Nawet najbardziej patologiczna rodzina ma zasoby, czyli rzeczy, które są dobre i wspierające. Święta to taki czas, który może też być okazją do tego, aby je zauważyć lub ich poszukać i docenić. Kto wie, może nawet pochwalić na głos.

Co lubisz w swojej rodzinie? Jakie są zasoby Twojej rodziny?

Druga rzecz, to intencje. Tu jestem bardzo ostrożna bo wiele osób używa argumentu:

-przecież on miał dobre intencje, aby nie czuć złości na daną osobę. Moim zdaniem dławienie złości to kiepska droga.

W artykule Co warto wiedzieć o złości przed świątecznymi rodzinnymi spotkaniami, podpowiem co możesz z nią zrobić, aby nie wyżywać się na adresacie złości, ale jednocześnie nie tłumić jej. Przeczytaj go i wtedy możemy popatrzeć na intencje.

Bardzo często, kiedy ktoś z rodziny mnie irytuje, stosuję sposoby wyrażania złości z artykułu powyżej. Kiedy czuję, że złość już przeze mnie przeszła, szukam dobrych intencji tej osoby. Po co? Bo to daje mi lepsze zrozumienie tej osoby. A lepsze zrozumienie to pomost do bliskości i czasem też klucz do nowych rozwiązań konfliktowej sytuacji.

 

Życzę Wam wszystkim, nie tylko pomysłów na to, jak przeżyć Święta ale też uważności, która pomoże Wam odkryć, jakie rzeczy, sytuacje i doświadczenia w nich lubicie.

Poprzednie
Kolejne

Dodaj komentarz