fbpx
PSYCHOLOGIA I LIFESTYLE

JAK ZAPLANOWAĆ UDANĄ EMOCJONALNIE MAJÓWKĘ?

 

 

 

 

 

Zbliża się majówka- wiele osób wybiera się na urlopy. Dziś krótko o tym, co możecie zrobić, żeby był to czas dobrych emocji, spokoju i prawdziwego relaksu. Sponsorem tego wpisu są moje liczne błędy, które popełniłam organizując różnego rodzaju wakacje – w pięknych miejscach a jednak niekoniecznie tak udane, jak bym tego chciała. 

 

Świadomy urlop

 

Generalnie większość ludzi, jak słyszy hasło planowanie wakacji, to przychodzą im do głowy (całkiem słusznie i logicznie) hotele, kupowanie biletów lotniczych/ pociągowych, załatwianie wyżywienia. Problem w tym, że zazwyczaj zapominamy o zaplanowaniu wakacji z perspektywy emocjonalnej. Innymi słowy nie dbamy świadomie, aby te wakacje dawały nam dobre emocje i spełniały nasze potrzeby. Zazwyczaj zakładamy z góry, że aby się dobrze bawić i wypocząć na urlopie, wystarczy na niego pojechać i tyle. Jakie mogą być tego skutki? Na przykład:

-spędzenie urlopu “w telefonie”

-nadganianie pracy bo i tak jest nudno

-“zaliczanie” zabytków, bo przecież głupio być w Paryżu i nie zobaczyć Łuku Triumfalnego, nieważne że w ogóle mnie on nie ciekawi

– kłótnie z bliskimi, bo nie omówiliśmy wcześniej kto jaką ma wizję na wyjazd i dopiero na wyjeździe dowiadujemy się, że ten ktoś ma inną niż my

 

 

Jak zaplanować udane emocjonalnie wakacje?

 

Warto zacząć od prostego pytania.

 

Jak lubisz spędzać czas na wakacjach?

 

Czy kochasz aktywne zwiedzanie i kiedy to robisz, czujesz się szczęśliwy? A może wolisz wędrować przez góry, bo Cię to wycisza i zbliża do siebie? Jesteś fanem leżenia plackiem na plaży przez tydzień, bo po prostu czujesz się wycieńczony i potrzebujesz tego?

A teraz może to zabrzmi dziwnie, ale po co w ogóle jedziesz na wakacje?

Tak, tak wiem, każdy jedzie, żeby odpocząć. Ale co to konkretnie dla Ciebie znaczy odpocząć? Kiedy czujesz, że odpoczywasz?

 

 

Dokąd?

 

Jak masz już odpowiedź na powyższe pytania, to można zadać sobie pytanie, jakie miejsce sprzyja prawdziwemu odpoczynkowi (albo temu, co uznasz za cel swoich wakacji).

 Ludzie często wybierają jakieś wakacyjne miejsce, bo pojawiła się niezła oferta na fly4free na przykład. Bez większego zastanowienia, czy to miejsce, spełni ich potrzebę odpoczynku, spędzenia czasu razem i wpisz to sobie cokolwiek, co uważasz, że sprawia, że wakacje są udane i po to na nie jedziesz. U mnie działa system, że najpierw sprawdzam czego oczekuję po tych wakacjach, a potem dobieram miejsce do tych potrzeb.

 

Magiczny trik

 

 Kiedy wybieram miejsce, do którego ewentualnie pojedziemy na wakacje, nauczyłam się już stosować pewien trik, który naprawdę działa.  Wydłużanie linii czasu. To tylko brzmi tak skomplikowanie. Chodzi po prostu o to, że kiedy masz już sprecyzowane:

-czego oczekujesz od urlopu

-miejsce

-zakwaterowanie

-towarzystwo

to wyobrażasz sobie zwykły dzień wakacyjny w tym miejscu, z tymi ludźmi, spędzając czas, w taki sposób, jaki sobie wybrałeś. Wyobraź to sobie, jak najbardziej plastycznie i sprawdź, czy podoba Ci się to co widzisz, czy może warto coś zmienić?

 Jakby to było pojechać do Sopotu ze Zbyszkiem i Anią do  pensjonatu Amber? Jakby wyglądał Wasz dzień od rana? Czy Ania i Zbyszek to ludzie, którzy będą wspierać dobrą atmosferę (a może kłócą się non stop?)

 Czy lubią spędzać czas tak jak Ty? A jak nie, to czy zrozumieją, kiedy Ty będziesz chciał się odłączyć? 

Z mojego doświadczenia ważne są też kwestie finansowe. Czy styl życia Ani i Zbyszka odpowiada Twojej wizji wakacji? Jeśli Ania kocha zakupy i w każdym miejscu szuka nowego butiku, a Ty masz potrzebę spokoju i odcięcia od cywilizacji to możecie się nie dogadać. Lub ewentualnie skończyć osobno: Ania na Monciaku, a Ty/Wy na spacerze po plaży. To może zadziałać o ile Ania i Zbyszek to ludzie, którzy rozumieją, że wspólne wakacje nie muszą oznaczać robienia wszystkiego razem. 

 A jeśli Ty kochasz nowe smaki i lubisz zwiedzasz restauracje, a Ania i Zbyszek chcą jechać jak najbardziej budżetowo, to też może być trudno.

 

Elastyczność i uważność !

 

Nie mam doświadczenia w wakacjach z dziećmi, więc o tym nie opowiem. Wiem jednak, że w przypadku podróży z partnerem warto zadać sobie pytanie: Kiedy nasz wspólny urlop jest najbardziej udany. I tak oto gdy my zadaliśmy sobie to pytanie, to wyszło, że wtedy, kiedy w tym wspólnym czasie jest też czas samotny. Jedno idzie na spacer, drugie czyta w kawiarni (ja:) Jeśli jedziesz na romantyczny czas we dwoje, to wcale nie znaczy, że czasem nie możecie się rozdzielić. Albo (jeśli macie ochotę) dołączyć na chwilę do większego towarzystwa. Bardzo ważna jest elastyczność bo to daje poczucie wolności, tak fajne na wakacjach- możemy robić wiele rzeczy, ale nie musimy!

Być może mieliście zaplanowany dzień na zwiedzanie zamku, jeśli nagle czujecie, że to nie będzie przyjemnością, to może warto poleżeć na kocu na łące? Jednym z przepisów na udane wakacje z partnerem jest :

Uważność na to, jak czujecie się w danej chwili i na co macie ochotę. Innymi słowy chodzi o to, żeby Wasze uczucia były ważniejsze niż plan wycieczki.

Udanego wypoczynku!

 

 

 

 

Poprzednie
Kolejne